Tego malucha wszyscy w Lesie z Mchu i Paproci nazywają po prostu Złotkiem.
Może dlatego, że wiecznie go wszędzie pełno, i że błyszczy jak iskierka, zarażając każdego kogo spotka swoim perlistym śmiechem. Nikt nigdy nie widział go smutnego.
Zlotko uwielbia figle i psoty.
Kiedy będziesz spacerował po lesie, z bardzo dużym prawdopodobieństwem dostrzeżesz gdzieś w zieleni liści jego połyskujące jasne loki.
Ale uważaj! Może akurat Złotko ukrył się, żeby zaskoczyć kogoś zza paproci, albo – co gorsza – związać komuś sznurowadła!
Jego ulubioną zabawą jest podkradanie jagód, gdy nikt nie patrzy, i ...i ukrywanie ich w mchu na później.
Najfajniejsze jest jednak to, że gdy Złotko naprawdę mocno się śmieje lub jest bardzo podekscytowany, jego włosy zaczynają delikatnie fosforyzować, oświetlając drogę powrotną do domu każdemu, kto zgubił się po zmroku w paprociach.
Jeśli więc zobaczysz w nocy tańczące między drzewami małe światełko, nie bój się – to tylko Złotko znów planuje jakąś psotę i rozświetla las swoim radosnym blaskiem!

Komentarze
Prześlij komentarz