Słońce przetoczyło się już przez zenit, gdy Aarien stanął w progu domu Idril z naręczem białych, lśniących róż. Wyglądały, jakby wykuto je z księżycowego szkła, choć pachniały najprawdziwszym ogrodem.
Idril otworzyła mu z promiennym uśmiechem, a zapach kwiatów natychmiast zmieszał się z o wiele bardziej swojskim aromatem dobiegającym z kuchni.
– Są piękne, Aarienie – szepnęła, muskając palcami chłodne płatki. – Idealnie pasują do dzisiejszego świętowania.
Przyjęła kwiaty z uśmiechem, a potem od razu zaprosiła go do kuchni.
Zamiast romantycznych uniesień, w powietrzu unosił się zapach obranej cebuli i czosnku.
Dziewczyna podsunęła od razu Aarienowi miskę i tarkę:
– Zamiast stać i błyszczeć jak te róże, bierz się za obieranie i tarcie ziemniaków. Dzisiaj jemy konkretnie – rzuciła.
Aarien się roześmiał i zakasał rękawy.
– Bramboraki? Odważnie. Mam nadzieję, że potrafisz je smażyć lepiej niż udawać, że nie czekałaś na mnie w oknie od godziny – zażartował, wprawnie biorąc się do pracy.
– W twoich snach, Aarien. Czekałam, aż ziemniaki same się obiorą, ale skoro przyszedłeś, to może pokażesz, jak władasz nożem – odcięła się, siekając cebulę w idealną kostkę. – No i nie zetrzyj palców, bo bez nich nie wyciśniesz tych wszystkich ząbków czosnku.
Zatrzymała na chwilę nóż i spojrzała na niego z powagą godną mistrza kuchni.
– Wiesz przecież, że sekret bramboraków tkwi w proporcjach. Solidna dawka czosnku dla ostrości i cała garść majeranku, który nadaje im ten obłędny, korzenny aromat. Bez tego to tylko zwykłe placki, a my w końcu robimy legendę.
Aarien pokiwał głową z uznaniem, wrzucając pierwszy obrany ziemniak do miski.
– Czosnek i majeranek... Zatem szykuje się wieczór pełen intensywnych doznań. Dobrze, że chociaż róże pachną ładnie, bo my po tej kolacji będziemy pachnieć głównie jak czeska gospoda.
Kuchnię szybko wypełnił dźwięk tarcia, a potem skwierczenie placków na patelni.
Gdy góra parujących bramboraków była gotowa, pochłonęli je bez zbędnych ceregieli, ciesząc się pysznym posiłkiem i wspólnie spędzonym czasem.
Do przygotowania bramboraków potrzebne Ci będą:
5 dużych ziemniaków
1 spora cebula
1 duże jajko
2 pełne łyżki mąki pszennej
2 pełne łyżeczki suszonego majeranku
3 duże ząbki czosnku
smalec do smażenia
Jak je zrobić?
Najpierw obierz i umyj dokładnie ziemniaki, obierz też cebulę i czosnek.
Ziemniaki zetrzyj na tarce z grubymi oczkami, dodaj do nich mąkę, przeciśnięty przez praskę czosnek, majeranek i jajko, oraz sól i pieprz do smaku.
Dokładnie wymieszaj.
Placki smaż na rozgrzanym smalcu na rumiano z obu stron.





Komentarze
Prześlij komentarz