Dzień Babci

Tuż po śniadaniu, gdy słońce zaczęło lizać rosę z liści, Miriol ruszyła w stronę Wielkiej Polany. 
Dziś jest Dzień Babci, a to to nie byle okazja – dla tak niezwykłej osoby szukała darów, które dorównają babcinemu pięknu. 
Omijała zwyczajne jaskry, szukając najpiękniejszych okazów. Znalazła piękne łubiny które zdawały się cicho nucić przy każdym podmuchu wiatru, oraz świetliste leśne stokrotki o  płatkach miękkich jak jedwab. Wybierała tylko te najpiękniejsze, nasycone barwami poranka, dbając, by bukiet lśnił niczym żywy klejnot. Miriol bardzo chciała, by te kwiaty, pełne elfiej magii i zapachu letniego wiatru, wywołały na twarzy babci najszczerszy uśmiech.

Miriol pędziła leśną ścieżką, a każdy jej radosny sus był lekki niczym tchnienie wiosennego wiatru. W radosnych podskokach mijała wiekowe dęby, a złociste słońce przemykało między liśćmi, tańcząc w jej rozpuszczonych włosach.
W ramionach, niczym najcenniejszy skarb, tuliła ogromny, naręczny bukiet. Kwiaty pachniały tak, że aż kręciło się jej w głowie. 
Jej oczy lśniły czystym szczęściem. Dziewczynka niosła w dłoniach kawałek samego serca lasu, który pragnęła złożyć w darze ukochanej babci. Każdy kwiatek był obietnicą uśmiechu, szczerym „kocham cię” bez słów, najpiękniejszym darem prosto z duszy, który miał rozświetlić babciną twarz blaskiem tysiąca barw.


Pochylała się nad wiklinowym koszem, traktując każdy kwiat jak małe dzieło sztuki. Jej dłonie z czułością splatały barwne łodygi, dbając, by płatki – wciąż wilgotne od porannej rosy – nie straciły swojej świeżości. Układała je niespiesznie, szukając idealnej harmonii między dzikimi ziołami a kolorowymi kwiatami, aż cały kosz zaczął tętnić życiem i słodkim zapachem lata.



Teraz czas ten piękny prezent podarować Babci!

W Twoich oczach, Babciu, słońce rano wstaje,
z Tobą nawet smutek wnet się bajką staje.

Twoje serce – przystań, gdzie ucicha burza,
w Twoim ciepłym słowie miłość się zanurza.
Jesteś mapą życia, światłem w ciemnej nocy,
wiem że nie odmówisz nikomu pomocy.

Nie muszę nic mówić, Ty wszystko rozumiesz,
kochać tak bezmiernie tylko Ty tak umiesz.
Przyjmij to wyznanie, ciche i radosne:
Ty w moje ramiona wnosisz wieczną wiosnę.

I choć słów mi braknie, by opisać Ciebie,
Jesteś moim światem, moim skrawkiem nieba.


Komentarze