Światło rodziło się dziś tak cicho, jakby bało się zbudzić śpiące pod mchem owady. Najpierw w głębokiej, nocnej szarości boru pojawiła się zaledwie blada, ledwo dostrzegalna nitka błękitu, która z każdą minutą powoli, niespieszn…
Read more »Upalny dzień powoli ustępował przed wieczornym, długim cieniem, ale powietrze wciąż było gęste i parne. Sylwion od dłuższego czasu milczał. Krzątał się po ganku, aż w końcu podszedł do Etty, która wycierała gliniane miski po chł…
Read more »Poranek w naszym Lesie zaczął się zupełnie zwyczajnie. Słońce leniwie przedzierało się przez korony starych dębów, a w powietrzu unosił się zapach rześkiej, porannej rosy. Jednak tuż po śniadaniu leśną osadą wstrząsnęła wiadomość…
Read more »Gościnnie Autorka: Danutka Nutka Las budził się łagodnie. Promienie słońca prześwitywały przez liście, oświetlając rośliny, które po nocnym spoczynku budziły się do życia. Lioriel wybierała się właśnie do chatki mędrca Thalendira…
Read more »Wieczorny chłód zaczął powoli podnosić się z leśnego poszycia, niosąc ze sobą rześki zapach wilgotnego mchu i paproci. Czerwcowe słońce, zmęczone po całym dniu grzania, niespiesznie chowało się za wysokie, granitowe szczyty, zale…
Read more »W Domu pod Wiązami pachniało suszoną melisą i świeżo upieczonym ciastem. Przez otwarte okno wpadały ciepłe, czyste promienie słońca, malując złote wzory na glinianych garnkach i lnianych ściereczkach Etty. W kącie kuchni, na nis…
Read more »C zerwcowe słońce od samego rana sypało złotymi iskrami przez okna jadalni Domu pod Wiązami, w której pachniało świeżo upieczonym maślanym chlebem i konfiturami z leśnych truskawek. Przy dużym, drewnianym stole siedzieli dumni g…
Read more »
opowieści Eleny
Media społecznościowe