Sylwion wita wiosnę

Poranek przywitał ich koncertem, jakiego dawno nie słyszeli. Kiedy Etta i Sylwion otworzyli oczy, pokój wypełniał radosny szczebiot ptaków, który wydawał się głośniejszy i bardziej intensywny niż zazwyczaj. Choć za oknem wciąż bielił się jeszcze śnieg, świat wyglądał jakoś inaczej. 

Sylwion, narzuciwszy na ramiona płaszcz, wyszedł przed dom. Powietrze nie było już kłujące i suche – miało w sobie ten specyficzny, ciepły zapach budzącej się wiosny. Odetchnął głęboko, aż zapiekło go w płucach, i uśmiechnął się do słońca, które zaczynało nieśmiało ogrzewać mu twarz.
– Ach, Etto! – zawołał, wchodząc z powrotem do sieni. – Naprawdę chce mi się żyć!
Etta, która stała już przy kuchni, odwróciła się ze ścierką w dłoniach i uniosła brwi w udawanym zdziwieniu.
– Doprawdy? – zapytała z figlarnym błyskiem w oku. – Czy przypadkiem przy wczorajszym podwieczorku, kiedy zajadałeś się ciastem z jagodami, nie powiedziałeś dokładnie tego samego?
Sylwion zaśmiał się głośno:
– To prawda, moja droga! Ale wczoraj chciało mi się żyć z powodu twojego talentu kulinarnego, a dziś chce mi się żyć przez tę cudowną pogodę! Najwyraźniej mam podwójny powód do radości.
Niesiony tą nową energią, Sylwion ruszył na spacer do lasu. 
Przez całą drogę towarzyszyły mu dwa małe ptaszki. Latały nisko nad jego głową, goniąc się między drzewami i świergocąc tak zapamiętale, jakby opowiadały mu wszystkie nowiny z dalekich krajów. Sylwion czuł, że one też świętują. Wzdłuż całej ścieżki rosły kolorowe krokusy i  śnieżnobiałe przebiśniegi. Nie zastanawiając się długo, zaczął zbierać mały bukiecik dla Etty.
Wiedział, że gdy tylko przekroczy próg ich domu, usłyszy znajomy dźwięk czajnika i zobaczy Ettę wyczekującą go w oknie. Wyobrażał sobie, jak jej oczy rozbłysną na widok tych pierwszych zwiastunów wiosny i jak troskliwie wstawi je do małego, glinianego wazonika na stole.
Sylwion wyprostował się i ruszył dziarskim krokiem w stronę domu. Wiosna była już blisko, ale to miłość, która czekała na niego w domu, była jego prawdziwym słońcem.

Komentarze