W Domu pod Wiązami od rana panował radosny rozgardiasz. Etta, nucąc pod nosem starą elficką pieśń o wschodzącym słońcu, zawiązała lniany fartuch. Wieczorem mieli pojawić się goście, a ona obiecała im deser, który smakuje jak chmurka zamknięta w kruchym płotku z biszkoptów.
Sylwion zaglądał przez ramię, zwabiony zapachem świeżo parzonej kawy.
– To dla mnie? – zapytał z nadzieją, wskazując na filiżankę.
– To dla ciasta, łasuchu! – zaśmiała się Etta, odsuwając go lekko od blatu.
Zaczęła od starannego nasmarowania formy masłem. Potem, z chirurgiczną precyzją, na ułamek sekundy zanurzała podłużne biszkopty w ostudzonej, mocnej kawie. Układała je ciasno na dnie i bokach tortownicy, tworząc małą, słodką twierdzę.
W kamionkowej misie żółtka tańczyły pod dyktando miksera na najwyższych obrotach. Gdy stały się puszyste, Etta zwolniła tempo, dodając ziarna z laski wanilii, łyżkę mąki pszennej, szklankę zwykłego mleka i całą puszkę słodkiego mleka skondensowanego. Masa lśniła w słońcu niczym płynne złoto.
– Wygląda nieźle, ale brakuje w tym... puszystości – mruknął Sylwion, podjadając cichaczem okruszek biszkopta.
– Cierpliwości, mój drogi – odparła Etta, łącząc masę z ubitą na sztywno pianą z białek. Robiła to delikatnie, jakby układała do snu leśne wróżki.
Gdy całość wylądowała w formie, ciasto trafiło do pieca nagrzanego do 190 stopni. Przez ponad godzinę dom wypełniał się aromatem wanilii i karmelizowanego mleka. Etta co jakiś czas sprawdzała palcem środek – musiał być sprężysty, by deser rozpływał się w ustach.
– Pamiętaj, Sylwionie – ostrzegła, wystawiając formę do ostudzenia – kroimy dopiero, gdy całkowicie wystygnie.
– To będzie najdłuższa godzina w moim życiu – westchnął elf, siadając przy oknie i wpatrując się w stygnące dzieło żony. Wieczór zapowiadał się wyjątkowo słodko.
Przepis w całości:
Potrzebne będą (tortownicę 22-24 cm):
1 puszka skondensowanego słodzonego mleka
1 szklanka mleka 3,2%
ziarna z 1 laski wanilii
8 jajek
1 pełna łyżka mąki pszennej
podłużne biszkopty
ok. szklanki ostudzonej mocnej kawy
masło do posmarowania formy
Jak przygotować:
Zacznij od nasmarowania formy masłem, a potem lekko namocz biszkopty w kawie i wyłóż nimi boki i dno formy. Biszkopty dotnij tak, żeby pasowały. Zamaczaj je w kawie ostrożnie, mają być w niej zanurzone tylko na moment, nie mogą się rozpadać.
Żółtka ubij przez chwilę na maksymalnych obrotach miksera, a potem zmniejsz obroty i zmiksuj z mąką, ziarenkami wanilii, zwykłym mlekiem i mlekiem skondensowanym.
Oddzielnie ubij białka na sztywną pianę i połącz ją delikatnie z masą mleczną.
Masę wlej do formy z biszkoptami i zapiekaj w temperaturze 190 stopni C przez 60-70 minut, aż środek ciasta po dotknięciu będzie sprężysty.
Ciasto możesz kroić po całkowitym przestudzeniu.
Komentarze
Prześlij komentarz