Majowe popołudnie ociepliło ganek Domu pod Wiązami jasnym, krystalicznie czystym słońcem. W kuchni panował radosny rozgardiasz.
Etta, z wysoko upiętymi srebrnymi włosami, stała przy wielkim dębowym stole, z wielką powagą wsypując do misy śnieżnobiały cukier puder.
Tuż obok niej, na drewnianym zydlu, siedział Sylwion i z wielkim zaangażowaniem wpatrywał się w miseczkę pełną ciemnoczerwonych, mrożonych wiśni bez pestek. Jego dłoń powoli, cal po calu, skradała się w stronę owoców.
– Nawet o tym nie myśl, Sylwionie! – zawołała ciepło Etta, nie odwracając się od miski. – Jeśli podkradniesz choć jedną wiśnię, nie dostaniesz ani kawałka!
Sylwion szybko cofnął rękę, gładząc swoją długą, srebrną brodę i cicho chichocząc.
– Etto, moja najsłodsza gospodyni, ja tylko sprawdzam, czy się rozmroziły!
- Masło (w temperaturze pokojowej) – 200 g
- Cukier puder – 180 g
- Jajka (prosto z leśnego kurnika) – 4 sztuki
- Jogurt grecki (w temperaturze pokojowej) – 250 g
- Mąka pszenna – 300 g
- Proszek do pieczenia – 20 g
- Wiórki kokosowe – 120 g
- Mrożone wiśnie (bez pestek) – 300 g - możesz oczywiście użyć świeżych
- Sok z cytryny – z 1/2 owocu
- Cukier puder – do uzyskania gęstej konsystencji
- Odrobinę masła i mąki do oprószenia formy
- Garść wiórków kokosowych do posypania na wierzchu
- Ucieranie bazy: Miękkie masło przekładam do misy miksera, dodaję cukier puder i ucieram na najwyższych obrotach, aż masa stanie się krystalicznie jasna, puszysta i lekka.
- Dodawanie jajek: Nie przerywając pracy miksera, dodaję kolejno po jednym jajku, dbając o ich porządne połączenie. (Rada Etty: masa może wyglądać na delikatnie zwarzoną, ale nie należy się tym przejmować!)
- Jogurtowy powiew: Cały czas miksując na spokojnych obrotach, powoli dodaję jogurt grecki.
- Łączenie z mąką: Zmniejszam obroty miksera na minimum, wsypuję mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia i miksuję krótko, tylko do uzyskania gładkiego, jednolitego ciasta.
- Kokosowy akcent: Wsypuję pachnące wiórki kokosowe i delikatnie mieszam całość za pomocą drewnianej łopatki.
- Układanie owoców: Gotowe ciasto wykładam równomiernie do brytfanny wysmarowanej masłem i oprószonej mąką. Na wierzchu gęsto rozkładam mrożone wiśnie. (Jeśli nie chcesz, by opadły na samo dno podczas pieczenia, możesz je wcześniej lekko oprószyć łyżką mąki ziemniaczanej).
- Pieczenie: Brytfannę wsuwam do pieca nagrzanego do 180 stopni C i piekę przez około 60-65 minut, do tak zwanego suchego patyczka.
- Magia lukru: Do soku z cytryny stopniowo dosypuję cukier puder, intensywnie mieszając, aż uzyskam lśniący lukier o konsystencji gęstej śmietany.
- Wykończenie: Jeszcze ciepłe, pachnące ciasto smaruję obficie lukrem za pomocą pędzelka i z góry posypuję dodatkowymi wiórkami kokosowymi.


0 Komentarze
Witaj pod naszym bezpiecznym dachem! Zostaw po sobie dobre słowo i ciepłą iskierkę. U nas każdy wędrowiec jest mile widziany. Rozgość się! 🌿☀️