Powoli budził się świt. Doktor Ambroży Pukawka siedział sam na omszałym kamieniu tuż przy brzegu jeziora. Jego ciężka torba z ciemnej skóry, zwykle wypchana słoiczkami z maściami i syropem z pędów sosny, leżała bezpiecznie w pap…
Read more »Gościnnie Autorka: Danutka Nutka Poranek był spokojny. Lioriel siedziała na tarasie domu na dębie i czytała książkę. Wietrzne dzwoneczki muskane delikatnym powiewem wiatru, nuciły cichutko przyjemną melodię. Syrla, jej ukochana s…
Read more »Poranek w naszym Lesie zaczął się zupełnie zwyczajnie. Słońce leniwie przedzierało się przez korony starych dębów, a w powietrzu unosił się zapach rześkiej, porannej rosy. Jednak tuż po śniadaniu leśną osadą wstrząsnęła wiadomość…
Read more »Deszcz, który od południa miarowo stukał o liście paproci, wreszcie ustał, zostawiając po sobie zapach wilgoci, czystej ziemi i rześkiego powietrza. Przez rozstępujące się na niebie chmury zaczęły przedzierać się pierwsze, intens…
Read more »Zegar na wieży Domu pod Wiązami wybił północ, a echo tego dźwięku poniosło się po całym Lesie z Mchu i Paproci. Na dachu chatki czarownicy rozbłysnął gwieździsty, srebrzysty kwiat. Earyn, wykazując się niezwykłą zręcznością, wdr…
Read more »Gęsta, mleczna mgła z każdą chwilą stawała się coraz bardziej lepka i zimna. Idril, Ambroży, Earyn i wierny dziczek Rumbas szli blisko siebie, by nie zgubić się w tej nieprzenikalnej bieli. Z ciemności moczarów co chwilę dobiega…
Read more »Wyprawa ratunkowa ruszyła bez chwili zwłoki. Na czele szła Idril, niosąc prastary dębowy łuk Aariena. Tuż za nią kroczył surowy Earyn, bacznie obserwując gęstwinę. Młody dziczek Rumbas truchtał przy jego nodze, z nosem przy ziemi…
Read more »
opowieści Eleny
Media społecznościowe