Raz na sto lat w naszym Lesie nadchodzi poranek, który całkowicie zmienia dotychczasowy porządek rzeczy i rzuca wyzwanie znanym nam prawom natury. Słońce wstaje wtedy nad szczytami gór krystalicznie czyste, ostre i jasne, ale za…
Read more »Gościnnie Autorka: Danutka Nutka Las budził się łagodnie. Promienie słońca prześwitywały przez liście, oświetlając rośliny, które po nocnym spoczynku budziły się do życia. Lioriel wybierała się właśnie do chatki mędrca Thalendira…
Read more »Niebo nad ostrymi szczytami granitu miało już tę głęboką, wyrazistą barwę szafiru, a słońce chowało się za wysokie korony świerków, zalewając leśną polanę miodowo-różowym blaskiem. Wiatr leniwie kołysał paprociami, niosąc ze sobą…
Read more »Gdy nad szczytami Lasu z Mchu i Paproci wzeszło słońce, zalewając dolinę wyrazistym, błękitnym blaskiem, stary mędrzec Thalendir siedział na ganku swojej chatki. Wokół jego stóp, w soczystej, trawiastej zieleni, rozkwitały drobne…
Read more »Gdy nad Lasem z Mchu i Paproci rozpostarł się granatowy, czerwcowy wieczór, stary mędrzec Thalendir rozpalił małe ognisko na polanie pod Prastarym Dębem. Płomienie tańczyły cicho, rzucając długie cienie na pnie drzew i rozświetl…
Read more »Sędziwy Thalendir , popijając napar z dzikiej miętowej koniczyny, spojrzał wysoko w górę, gdzie nad wierzchołkami świerków płynęły idealnie białe, puszyste chmury baranki. Rozgościł się wygodniej na dębowej ławce przed Domem pod …
Read more »Mędrzec Thalendir siedział wygodnie w swoim wielkim, dębowym fotelu na ganku, w pełnym skupieniu studiując kolejny gruby pergamin. Na poręczy fotela drzemał rudy kocur, kiwając miarowo ogonem. Błogą ciszę przerwał nagle głośny tr…
Read more »
opowieści Eleny
Media społecznościowe