Kiedy nadchodził wieczór, a słońce chowało się za poszarpane granie, na skraju puszczy można było dostrzec coś, co z daleka przypominało potężne, porośnięte lasem wzgórze. To był Hektor. Olbrzym schodził wtedy niespiesznie ze swo…
Read more »Mieszkańcy Lasu od zawsze wiedzieli, że olbrzym Hektor różni się od innych wielkoludów ze starych podań. Nie burzył domów, nie rzucał głazami, a jego potężna broda z ciemnozielonego mchu pachniała po prostu wilgotną ziemią i ig…
Read more »Olbrzym Hektor stanął nad wielkim, krystalicznym lustrem Szmaragdowego Zwierciadła i krytycznie przyjrzał się swojemu odbiciu. Jego broda, która przez długie lata rosła całkowicie swobodnie, była już tak długa i gęsta, że zrobiła…
Read more »Hektor siedział nieruchomo na kamiennej przełęczy, wysoko ponad Górskimi Szczytami, gdzie nasz Las powoli ustępował miejsca surowym, granitowym skałom. Był wieczór. Wielkolud miał na sobie swój ukochany, grubo tkany wełniany swet…
Read more »Słońce pięknie rozświetlało rozległe, górskie łąki na zboczach pasma granitowego wyrazistym, głębokim błękitem. W soczystej, trawiastej zieleni, która falowała na letnim wietrze niczym zielone morze, rozkwitały tysiące dzikich kw…
Read more »
opowieści Eleny
Media społecznościowe