Gdy letnie słońce rozgrzewało Las, nawet bystry leśny potok zdawał się płynąć odrobinę wolniej, szukając cienia pod liśćmi paproci. Złotowłosa Miriol siedziała na chłodnym mchu na skraju polany, delikatnie gładząc puszyste futerk…
Read more »Sobotnie południe zalało Las z Mchu i Paproci najczystszym, złotym słońcem, a mała Miriol uznała, że to idealny moment na zrobienie niespodzianki cioci Aurieli. Dziewczynka zaplotła swoje długie, złote włosy w dwa grube warkocz…
Read more »Majowy poranek wstał jasny i rześki. Rosa na liściach paproci lśniła w słońcu jak czyste krople wody, a z ziemi unosił się zapach wilgotnego mchu i młodej trawy. W budzącym się do życia Lesie panował całkowity spokój. Na skraju p…
Read more »Niedzielny poranek u Etty i Sylwiona zaczął się spokojnie – od zapachu świeżo parzonej herbaty z dzikiej róży i delikatnego szelestu papieru. Etta siedziała przy oknie, czytając książkę i pozwalając, by słońce tańczyło na jej sre…
Read more »Na skraju Lasu, tam gdzie mech jest najbardziej miękki, Miriol i lisek Jantar prowadzili swoje codzienne poszukiwania szafirowych kamyków. Jantar, z nosem tuż przy ziemi, nagle zaczął energicznie kopać pod liściem wielkiego łopia…
Read more »Promienie słońca, które tego ranka wślizgnęły się do sypialni, łaskotały Miriol po nosie. Otworzyła oczy i zamiast przeciągać się leniwie, od razu radośnie wyskoczyła z łóżka. To był jeden z tych dni, kiedy serce bije rytmem mały…
Read more »Słońce ledwo zdążyło przeczesać korony starych dębów, gdy Elora wystawiła nos za próg. Ale to nie ona była dziś najbardziej niecierpliwa. Mały Leo, wciśnięty w miękki, wełniany kaftanik, wiercił się w jej ramionach, wyciągając rą…
Read more »Wieczór w Lesie z Mchu i Paproci przyszedł ciszej niż zwykle. Deszcz przestał padać, a z wilgotnej ziemi unosił się zapach, który Etta kochała najbardziej – zapach przebudzenia i spokoju. Usiadła na progu, czując w kościach zmęcz…
Read more »
opowieści Eleny
Media społecznościowe