Majowy poranek wstał jasny i rześki. Rosa na liściach paproci lśniła w słońcu jak czyste krople wody, a z ziemi unosił się zapach wilgotnego mchu i młodej trawy. W budzącym się do życia Lesie panował całkowity spokój.
Na skraju polany, tuż pod gęstym krzakiem dzikich borówek, poruszyły się gałązki. Jako pierwszy nos wysunął zajączek Kuleczka. Poruszył badawczo wąsami, a jego długie uszy natychmiast stanęły na baczność. Tuż obok niego, zza pnia starego świerku, wyłoniła się ruda kita. To lisek Jantar szedł cichutko, stawiając łapki tak delikatnie, że nie szeleścił pod nimi żaden suchy liść.
Oba maluchy zatrzymały się w tym samym momencie. Ich wzrok przykuła jedna, wyjątkowa rzecz. Na samej najwyższej gałązce krzaka wisiała pierwsza w tym roku, ogromna, dojrzała jagoda. Była ciemnogranatowa, błyszcząca i wyglądała na niezwykle słodką.
Kuleczka i Jantar spojrzeli na siebie. W ich oczach pojawiła się wesoła iskra rywalizacji.
— Kto pierwszy przy gałązce, ten dostaje jagodę! — pisnął cicho zajączek i natychmiast dał susa do przodu.
Lisek nie czekał ani sekundy. Skoczył lekko, próbując wyprzedzić przyjaciela. Ich mały, poranny wyścig trwał zaledwie chwilę. Kuleczka kicał zygzakiem między kępkami mchu, a Jantar próbował okrążyć go od strony paproci. Byli już tak blisko celu, gdy nagle z góry, prosto z zielonej korony drzewa, spadła mała szyszka.
Maluchy zatrzymały się gwałtownie. Gałązka borówki zakołysała się lekko, a dojrzała jagoda oderwała się od szypułki i spadła prosto w dół.
Zanim Kuleczka lub Jantar zdążyli doskoczyć do ziemi, z gęstej trawy wysunął się czarny, mały ryjek. Mały dziczek Rumbas, który akurat przechodził obok na poranny spacer, z głośnym mlaśnięciem złapał spadający owoc prosto do pyszczka. Przeżuł go z zachwytem, smacznie chrumknął i spojrzał na przyjaciół swoimi bystrymi oczkami, nie rozumiejąc, dlaczego stoją tak zszokowani.
Kuleczka klapnął uszami, a Jantar aż usiadł na ogonie. Przez chwilę na polanie panowała cisza, którą nagle przerwał ich wspólny, głośny śmiech.






0 Komentarze
Witaj pod naszym bezpiecznym dachem! Zostaw po sobie dobre słowo i ciepłą iskierkę. U nas każdy wędrowiec jest mile widziany. Rozgość się! 🌿☀️