To miał być zwyczajny spacer po zioła na poranną herbatę. Ambroży Pukawka kucał właśnie przy starej paproci, gdy usłyszał piskliwe mamrotanie dochodzące prosto spod jego buta. — ...no i mówię wam, sowa Syrla wcale nie pilnuje mag…
Read more »Dawno temu, kiedy Sylwion był jeszcze młodym elfem o dłoniach spragnionych drewna i oczach pełnych marzeń, wyruszył w drogę, której celu nie znał nikt poza nim samym. Szukał miejsca. Miejsca na ich wspólny dom – jego i Etty. Chod…
Read more »Wiosenne słońce przygrzewało naprawdę mocno na polanie przed Domem pod Wiązami, więc Sylwion uznał ten dzień za idealny na „wielkie odświeżanie”. Z dumą wyciągnął puszkę farby w kolorze letniego nieba, którą Ambroży Pukawka spro…
Read more »Słońce miało dziś wyjątkowy, cytrynowy odcień, a wiatr pachniał tak, jak pachnie tylko wiosna – młodą trawą i kwiatami. Etta, w swojej ulubionej zielonej kamizelce, stała pośrodku kwitnącego ogrodu, z koszem pełnym lnianych obru…
Read more »W cieniu Sędziwego Dębu, w którym znajdowała się leśna poczta, panowało niezwykłe poruszenie. Elfy zebrały się, by ogłosić wyniki głosowania na nowego listonosza, ale gdy starszyzna otworzyła skrzynkę z głosami, okazało się, że m…
Read more »Śnieg skrzypiał pod wysokimi butami Sylwiona, a mroźne powietrze szczypało go w policzki, barwiąc je na kolor dojrzałej żurawiny. Mróz tego ranka był tak siarczysty, ale dziadek Sylwion tylko mocniej naciągnął swoją wełnianą cz…
Read more »To była mroźna, choć słoneczna niedziela. Mały Tuk, otulony w swój miękki szal z mchu, spacerował brzegiem Wielkiego Lasu. Cieszył się ciszą, dopóki nagle nie usłyszał nad głową potężnego świstu powietrza, przypominającego nadcią…
Read more »W Domu pod Wiązami dziś jest jest wesoło i gwarnie. U Etty i Sylwiona jest Miriol z mamą. Po sycącym, pysznym posiłku Dziadek, Babcia i Miriol rozsiedli się wygodnie przed kominkiem, a Serena zmywa w kuchni naczynia, zaglądając…
Read more »
opowieści Eleny
Media społecznościowe