Przez okno na poddaszu do pracowni Zofiny wpadały grube snopy miodowego światła. Wokół panował radosny, twórczy nieporządek – na półkach piętrzyły się pękate słoje pełne kolorowych guzików, a pod ścianą cicho szumiało wielkie, dr…
Read more »P oniedziałkowy poranek w pracowni Zofiny zaczął się od wielkiego sprzątania. Słońce świeciło krystalicznie jasnym blaskiem, oświetlając drewniany ganek, na którym stały kosze pełne kolorowych nici i skrawków materiałów. Zofina c…
Read more »Srebrzysty Strumień mienił się w popołudniowym słońcu niczym wstęga płynnego diamentu, gdy na ścieżce wiodącej wzdłuż jego szumiącego brzegu, tuż obok pasieki rudej Abeji, pojawiło się nagłe, radosne poruszenie. Do Lasu zawitała …
Read more »
opowieści Eleny
Media społecznościowe